Kaplica Matki Boskiej Jaworzyńskiej Królowej Tatr na Wiktorówkach.

Tatry WiktorowkiJest takie miejsce niezwykłe w Tatrach. Znajduje się poniżej Rusinowej Polany, około godziny drogi niebieskim szlakiem od parkingu na Palenicy Białczańskiej – to Wiktorówki, gdzie wśród dorodnych świerków znajduje się niepozorny góralski kościółek. Rzeczowy opis geograficzny podaje, że las Wiktorówek leży poniżej Rusinowej Jaworzynki lub Rusinki, która rozciąga się wysoko nad doliną rzeki Białki między Gołym Wierchem a stromą Gęsią Szyją, na wysokości 1180-1330 m n.p.m. Nazwy Rusinowa Polana, Rusinowa Jaworzyna czy Rusinka pochodzą od sołtysa z Gronia, Karola Rusina, któremu około roku 1650 król Jan Kazimierz oddał m.in. w dziedzictwo Gęsią Szyję i przylegającą polanę.

Powstanie sanktuarium wiązane jest z osobą góralki Marysi Murzańskiej, pasterki z Rusinowej Polany.
Na podstawie informacji przekazanych przez 80-letniego Wojciecha Łukaszczyka, a spisanych przez ks. Szymona Kossakiewicza, u którego pracował on jako pasterz, wynika, że około 1860 roku dziewczynce – pasterce mającej wówczas 14 lat – zaginęły wówczas pasące się owce (czasami mówi się też o krowach, co wydaje się bardziej prawdopodobne, gdyż wypasem owiec zajmowali się mężczyźni, a wypas krów powierzano dzieciom). Szukając ich w wieczornej mgle, miała dostrzec wśród gałęzi jednego z drzew postać, którą to sama określiła jako Piękną Panią lub Jaśniejącą Panią. Postać obiecała jej szybkie odnalezienie zgubionych zwierząt i dała trzy polecenia: pierwsze z nich dotyczyło opuszczenia Rusinowej Polany, bo miały grozić jej tu duchowe niebezpieczeństwa, pozostałe dwa polecenia dotyczyły przypominania ludziom, aby nie grzeszyli i pokutowali za winy. Marysia zwierzęta faktycznie znalazła, a o zdarzeniu opowiedziała pasterzowi, który na drzewie umieścił obrazek, a później zrelacjonował tę historię. Jeszcze w latach 50. ubiegłego stulecia zmurszały pień tego drzewa przetrwał przymocowany do młodych świerków.
Na Wiktorówkach, na niewielkiej polanie wśród smreków, na szlaku prowadzącym z Zazadniej do Rusinowej Polany, w 1902 roku pobudowano małą kaplicę kształtem przypominającą pasterski szałas. Drewniana budowla nieszczęśliwie spłonęła w pożarze. Zachowała się jedynie figurka Matki Boskiej, którą umieszczono w maleńkiej kapliczce i zawieszono na drzewie.
Drewniana kaplica doskonale komponuje się z tatrzańskim krajobrazem – niewielka, na granitowej podmurówce, osłonięta jest sobotami z krużgankiem. Sanktuarium znajduje się na szlaku Papieskich. Wokół kaplicy stworzono trasę pamięci, na której wmurowane są tablice poświęcone osobom, które zginęły w górach. Przy Sanktuarium wiedzie szlak na widokową Rusinową Polanę. Z Rusinowej Polany roztacza się jedna z piękniejszych tatrzańskich panoram, nie bez racji mówi się, że kto nie zna Rusinowej – nie zna Tatr.
Naprzeciwko kościoła stoi drewniana ambona – konfesjonał pokryta czterospadowym dachem, a po jej lewej stronie – kamienne ujęcie wody pochodzącej z pobliskiego źródełka. Wodzie z niego wypływającej przypisywane są właściwości lecznicze.

Obrazek: Tatry Wiktorowki 310-06” autorstwa User:Roweromaniak – Archiwum „Roweromaniaka wielkopolskiego”, No_310-06. Licencja CC BY-SA 2.5 na podstawie Wikimedia Commons.

wyślij do:
  • Facebook
  • Blip
  • Blogger.com
  • co-robie
  • Diigo
  • Flaker
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Grono.net
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • PDF
  • Ping.fm
  • Posterous
  • Spis
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • Linkologia
  • Pinger
  • StumbleUpon
  • Sfora

Podobne atrykuły:

  1. Kaplica Czaszek w Czermnej (Kudowa-Zdrój), jej przesłanie brzmi „memento mori” – pamiętaj o śmierci to pozdrowienie jakim witano się w zakonach kamedułów.
  2. Szlak Architektury Drewnianej. Greckokatolicka Cerkiew Opieki Bogurodzicy NMP w Owczarach
  3. Szlaki wypadowe ze schroniska na Hali Ornak. Starobociański Wierch (2175 m.n.p.m) – żółty szlak 1h.

agro.travel.pl w sieci